Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
444 posty 1701 komentarzy

Gawronski Info

Gawronski Rafzen - Wielokrotnie atakowany, więziony, szykanowany, prześladowany, dyskryminowany i pomawiany za to, że jestem Polakiem w Polsce. Publikacje utajniane: salon24, niepoprawni lub portale z publikacjami atakowane przez hakerów: RadioPomost, AferyPrawa, Wordpr

5 sierpnia zapomniana rocznica wyzwolenia KL Warschau !

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

5 sierpnia 1944 Polacy wyzwolili obóz koncentracyjny dla Polaków KL Warschau. To Polacy przerwali ludobójczą działalność KL Warschau przed wkroczeniem nowych zbrodniarzy z NKWD. Cel był ten sam „likwidacji substancji Narodu Polskiego” !

 

5 sierpnia kolejna rocznica wyzwolenia KL Warschau.

 

Jutro rocznica wyzwolenia KL Warschau.Warszawa przeraża wszystkich swymi miejscami mordowania Polaków ! Praktycznie na każdej z ulic Warszawy są tablice pamiątkowe gdzie mordowano Polaków. Może nie budzi zgrozy i zainteresowania wśród okupantów Junty komercyjno-rozbójniczej obecnie przy władzy w Polsce ale oni maja inne dylematy; czy na danej sprawie można zarobić, finansowo lub sondażowo.

W 2010 roku realizowałem reportaż dla jednej z polonijnych gazet w USA. Sprawą zainteresowany byłem także z powodu tragicznej śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach ppłk. Czesława Cywińskiego w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Nagrałem wtedy szokująca wypowiedź jednego z członków Zarządu Światowego Związku Armii Krajowej na ul. Zielnej w Warszawie. Otóż ten człowiek który miał 13 lat w czasie gdy Powstanie Warszawskie wybuchło oznajmił mnie, iż nie było komór gazowych w Warszawie, a KL Warschau to był zwykły obóz pracy.

No cóż kolejny patriota w stylu generalicji Jaruzelskiego i Ścibor-Rylskiego. Gdy upierałem się powołując na dokumenty z Norymbergi dodał jednak, iż faktycznie 5 sierpnia Powstańcy wyzwolili obóz żydowski na tzw. Gęsiówce. Gdy zaprotestowałem twierdząc, iż sprawa żydów w Warszawie została definitywnie rozwiązana w 1943 roku czyli rok wcześniej zakończył odpowiadać na pytania i zakończył udzielanie jakichkolwiek wyjaśnień. Zaskoczyło to również pozostałych dziennikarzy z tzw. mediów głównego nurtu. No cóż każdy ma prawo do słabszego dnia i odpowiadanie na pytania dociekliwego dziennikarza nie zawsze sprawia przyjemność.

Ale sprawa KL Warschau jest sprawa poważną o charakterze Narodowym dla Polaków natomiast celowo ukrywaną przez żydów aby nie przyćmić ich geszeftu związanego z instytucją o nazwie holocaust. Otóż nie byłoby sprawy gdyby żydzi w Warszawie nie budowali muzeum emigrantów żydowskich w Polsce na ulicy Mordechaja Anielewicza w Warszawie. Nazwa która zawiera w sobie fałsz intelektualny ponieważ muzeum nazywa się Muzeum Żydów Polskich.

Żydzi nigdy nie byli Polakami, a jedynie korzystali z gościnności Polaków i uciekali do Polski przed prześladowaniami w innych krajach. Mieli swoją administrację poprzez Gminy żydowskie więc w życiu Polaków nie uczestniczyli za drobnymi wyjątkami związanymi najczęściej z intrygami i wynikającymi z nich powiązań o charakterze finansowo-lichwiarskimi tak jak teraz zorganizowane grupy przestępcze ale wtedy takich określeń nie używano. To że ktoś kogoś zabił na gościńcu zdarzało się często i zwyczajowo w kilku na jednego.

Powracam jednak to tematu zasadniczego wyzwolenia Kl Warschau. Otóż to, iż żydzi budują muzeum na terenie KL Warschau to nie jest mały skandal. Dokładnie muzeum jest położone na terenie dawnego więzienia wojskowego gdzie działała komora gazowa dla Polaków oraz spalano tysiące Polaków. To tylko potwierdzenie tezy o okupacji Polski przez grupy przestępcze przybyłe z Rosji, które po wyselekcjonowaniu i masowych mordach na Polakach w okresie po zakończeniu II wojny światowej sprawują władze w Polsce. I to jest ta smutna wiadomość którą okupanci nazywają demokracją. Pragnę zauważyć, że tym miejscu mordowano masowo Polaków po zakończeniu wojny ponieważ obiektami zarządzało NKWD, a następnie do 1956 resort w którym pracowali ochoczo rodzice pierwszej lady, żony Komorowskiego czyli jego teściowie.

Gdzie Polacy będą składać kwiaty, zapalać znicze w miejscu największego obozu koncentracyjnego dla Polaków KL Warschau skoro nawet miejsca nie są oznaczone. Jest tablica pamiątkowa lecz jest ona dezinformująca społeczność międzynarodową do jakich celów został powołany KL Warschau i co czyniono z Polakami. Na tablicy widnieją tylko żydzi różnych narodowości co jest zakłamaniem dotyczącym celów powołania KL Warschau.

Obóz KL Warschau został powołany dla eksterminacji Polaków natomiast żydów wywożono z getta transportami kolejowymi do obozów w Generalnej Guberni. Dodatkowo należy zauważyć, iż sprawa żydów w Warszawie była definitywnie rozwiązana już w 1943 roku po zburzeniu getta i wywozie wszystkich żydów z Warszawy.

5 sierpnia 1944 r. to żołnierze batalionu Armii Krajowej „Zośka" po brawurowej akcji zdobyli obóz. Dowódca powstańców to Ryszard Białous „Jerzy”.

Otóż dla przypomnienia a innym dla uświadomienia. Lokalizacja i sam obóz tzw. stary kompleks obozowy stanowiły trzy obozy na Woli: jeden Lager na Kole i dwa Lagry w Warszawie Zachodniej i powstały jesienią 1942 roku. Jeden Lager o powierzchni około 30 ha. Usytuowany między ulicą Bema, Armatnią i Mszczonowską gdzie znajdowało się 20 baraków. Drugi Lager o powierzchni około 20 ha przy ul. Skalmierzyńskiej w okolicach obecnego Dworca PKS, gdzie znajdowało się 12 baraków. Potwierdzone są one zdjęciami lotniczymi wykonanymi w 1945 roku nad Warszawą.
Po stłumieniu Powstania w Gettcie latem 1943 roku powstał tzw. nowy kompleks obozowy w byłym gettcie. Jeden Lager był zlokalizowany wzdłuż ul. Gęsiej (Gęsiówka), a drugi przy ul. Bonifraterskiej.
KL Warschau składał się z pięciu Lagrów. Obóz posiadał w sumie 119 baraków dla około 41 000 osób na łącznej powierzchni 120 ha.

Komory gazowe – lokalizacja.
Komory gazowe zostały zainstalowane jesienią 1942 roku w tunelu ul. Bema w Warszawie Zachodniej. Wentylatornia i schron zbudowany został pomiędzy ul. Bema a ul. Tunelową. Stanowiły one wraz z pobudowanymi Lagrami jeden kompleks i były połączone obwodnicą o bocznicą kolejową z Lagrami na terenie getta.
Biegli stwierdzili w opinii : „Tunel, wentylatornia z szybami i banie na międzytorzu stanowiły jeden zespół funkcjonalny, mający cechy monstrualnych komór gazowych”. Opinia ta została potwierdzona zeznaniami naocznych świadków.
Uzasadnienie ich powstania wynikało z niemieckiego planu zmniejszenia liczby mieszkańców Warszawy do 200 tysięcy osób. Masowa zagłada środkami konwencjonalnymi przez rozstrzelanie, publiczne wieszanie itp. była droga i technicznie nie możliwa do wykonania.
Komory gazowe służyły wykonaniu planu niemieckiego eksterminacji ludności cywilnej Warszawy, gdzie kilka razy w każdym tygodniu od jesieni 1942 roku do wybuchu Powstania Warszawskiego czyli sierpnia 1944 roku dokonywano zbiorowych mordów. Ludzi gazowano nocą a zwłoki wywożono wczesnym rankiem skoro świt. Samochody ciężarowe wjeżdżały do tunelu od strony ul. Armatniej – Woli, a wyjeżdżały od strony Ochoty. Każdorazowo do tunelu wjeżdżały cztery lub więcej ciężarówek oznakowanych literami „WH”. W takich komorach gazowych zbrodniarze mieli warunki do mordowania gazem po kilkaset ludzi jednorazowo.
Dodatkowo Niemcy urządzili mniejsze komory gazowe w zaadaptowanych celach m.in. przy zbiegu ul. Gęsiej i ul. Zamenhofa.

Można jednoznacznie stwierdzić, że Powstanie Warszawskie ocaliło wiele setek tysięcy cywilnych istnień Polaków na terenie Warszawy.

Dzień 5 sierpnia to dzień w którym Polacy wyzwolili obóz koncentracyjny dla Polaków KL Warschau, a tyle lat po wojnie nie mają gdzie składać kwiatów i wieńców ponieważ władza w Warszawie tak jak władza w Polsce należy do okupantów !

To Polacy przerwali ludobójczą działalność KL Warschau na 6 miesięcy przed wkroczeniem nowych zbrodniarzy z NKWD, którzy uruchomili na nowo kompleks aż do roku 1956 wraz z stałą obsługą zwaną przez Niemców Leichenverbrennungskommando z jednym wyjątkiem, nie było komór gazowych.

Cel był ten sam „likwidacji substancji Narodu Polskiego” zdefiniowanego wiele lat wcześniej i uzgodnionego z Niemcami i realizowanego skutecznie do dnia dzisiejszego.

KOMENTARZE

  • @night rat 14:03:42
    Wiosną 1959 roku, na prośbę centrali w Ludwigsburgu, Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce zaczęła przekazywać zawartość polskich archiwów partnerom z RFN. Tylko w latach 1965–1989 Polacy przekazali Niemcom 36 tys. protokołów zeznań, 150 tys. fotografii, kilkadziesiąt tysięcy mikrofilmów i 12 tys. kompletów materiałów z prowadzonych śledztw. W zamian strona polska otrzymała z Ludwigsburga... listę polskich gajowych i leśniczych współpracujących z RSHA (Głównym Urzędem Bezpieczeństwa Rzeszy). (…)Wszystko wskazuje jednak na to, że dokumenty zostały stracone bezpowrotnie. Na jakąkolwiek prośbę czy sugestię ich zwrotu urzędnicy w Ludwigsburgu najpierw reagowali rozkładaniem rąk, a później zniecierpliwieniem. Na pytania odpowiadają: «Nie piszcie do nas! Akt już w Ludwigsburgu nie ma». A gdzie są, tego nie wiadomo. Dyrektor centrali w Ludwigsburgu, dr Joachim Reidel, w piśmie do IPN sugeruje, że część akt może się znajdować w Bundesarchiv w Koblencji, Fryburgu lub Berlinie. Część została najprawdopodobniej zniszczona, uległ bowiem przedawnieniu okres ich przechowywania. - Jeśli w tej sprawie mieliśmy wyłącznie do czynienia z użyczeniem akt dla dobra niemieckiego śledztwa, jak zapewnia centrala w Ludwigsburgu, to czym prędzej należy się zwrócić do strony niemieckiej o ich zwrot. Gdyby strona niemiecka z jakichś powodów zwrotu odmówiła, trzeba wystąpić do sądu !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 455 komentarze: 4800